Co wspólnego mają ze sobą wolność, nałóg i rakiety?

Często kiedy pracuje z pacjentami nad korzyściami z ich uzależnienia, wyrażają zdziwienie. Przecież „ten zły nałóg” przynosi mi tylko straty. Gdyby tak było, osoba uzależniona nie miałaby interesu, aby tkwić w destrukcyjnych zachowaniach. Nie byłoby w nich nic pociągającego. Korzyści jest dużo, choć oczywiście są bardzo krótkotrwałe, a cały bilans jest tragiczny. To, co odkrywają pacjenci, to na przykład chwilowe poczucie mocy, odcięcie się